Wenecja Północy. Spacer po wrocławskich mostach.
„Miasto stu mostów” lub „Wenecja północy” – tak mówi się o Wrocławiu nie bez powodu. Stolica Dolnego Śląska jest poprzecinana ramionami Odry i jej dopływami, a także licznymi kanałami i wyspami. To właśnie woda ukształtowała charakter miasta – i sprawiła, że mosty stały się jego symbolem.
Ile mostów ma Wrocław?
W samym Wrocławiu znajduje się ponad 130 mostów (a jeśli doliczyć kładki i mniejsze przeprawy – liczba przekracza 300). To najwięcej w Polsce i jedna z najwyższych liczb w Europie. Nic dziwnego, że miasto porównywane jest do Wenecji czy Amsterdamu.
Który most jest największy?
Pod względem rozpiętości i nowoczesnej konstrukcji wyróżnia się Most Rędziński – imponujący most wantowy nad Odrą, będący częścią Autostradowej Obwodnicy Wrocławia. Jego charakterystyczny pylon o wysokości ponad 120 metrów góruje nad okolicą i stał się jednym z nowych symboli miasta.
Mosty – duma i historia
Nie wszystkie mosty zachwycają rozmachem. Część z nich urzeka klimatem i historią:
Most Grunwaldzki – stalowy most wiszący z początku XX wieku, jeden z najbardziej rozpoznawalnych punktów Wrocławia. Monumentalny, elegancki, łączący centrum z wschodnią częścią miasta.
Most Tumski – najstarszy zachowany most w mieście, prowadzący na Ostrów Tumski. Wieczorem rozświetlony latarniami gazowymi tworzy wyjątkowo romantyczny klimat.
Most Zwierzyniecki – secesyjna konstrukcja w pobliżu Hali Stulecia i zoo, łącząca elegancję z historią początku XX wieku.
Spacerując po Wrocławiu, trudno nie przejść choćby kilku mostów – często nawet nie zauważając, że właśnie zmienia się wyspa czy nurt rzeki. Każda z tych konstrukcji ma własną historię i perspektywę na miasto: jedne oferują szerokie panoramy Odry, inne pozwalają zajrzeć w spokojne, zielone zakątki.
Jeśli chcesz naprawdę poczuć klimat „Wenecji północy”, zaplanuj spacer szlakiem mostów – najlepiej o zachodzie słońca. Wtedy Wrocław pokazuje swoje najbardziej malownicze oblicze.
Informacje:
Długość wycieczki możesz ustalić sam. Potrzebną mapkę uzyskasz w recepcji.
Pozostałe atrakcje